Bielsko-Biała, miasto pełne zabytków i gratka dla miłośników dawnych fabryk


Położona na granicy Śląska i Małopolski Bielsko-Biała wyróżnia się na tle regionu wspaniałą, przede wszystkim secesyjną i eklektyczną architekturą. Nazywana była dawniej często „Małym Wiedniem” i jeśli spojrzeć na to, jak różna jest od otaczających ją niewielkich góralskich miejscowości, zdaje się to całkowicie zasłużone. Już sam dworzec kolejowy, którego budynek inspirowany był austriackimi dworkami, pokazuje, że w mieście będziemy mieć do czynienia z monumentalnymi gmachami niepozbawionymi ozdób. I tak rzeczywiście jest.

Zobaczyć tu można wiele ciekawych kamienic, jak na przykład narożną Patrię albo barwną Kamienicę Pod Żabami, dawną siedzibę winiarni, nad wejściem do której znajdziemy figurki ubranych we fraki płazów. Centralnym punktem starówki oczywiście jest Rynek. Ten w Bielsku-Białej, zrewitalizowany, z fontanną i wyeksponowanymi pozostałościami dawnej wagi miejskiej oraz studni, stanowi rzeczywiście miejsce stworzone do tego, aby być w letnim sezonie centrum życia miasta, otoczony ze wszystkich stron równego rodzaju lokalami, od baru mlecznego, przez modne kawiarnie, po eleganckie restauracje z tradycyjnym menu.

Do najważniejszych zabytków architektury należy neogotycki kościół pw. św Mikołaja, przebudowany tak, by jego wieża przypominała kościoły włoskie oraz zamek Sułkowskich. Dawna budowla obronna i siedziba szlachty kilkukrotnie przebudowywana dzisiaj mieści Muzeum Historyczne. Zobaczyć je warto ze względu na zgromadzoną bogatą kolekcję sztuki z różnych epok, a także wystawę etnograficzną i historyczną.

W części miasta, która dawniej stanowiła serce rozwijającego się przemysłu, zobaczyć możemy dawne fabryki, zabytkowy budynek gazowni i elektrowni. W najstarszych spośród znajdujących się tu obiektów przemysłowych, dawnej fabryce sukna Büttnerów, znajduje się Muzeum Techniki i Włókiennictwa. Przypadnie ono do gustu z pewnością wielbicielom industrialnych klimatów oraz rodzinom z dziećmi, dla których atrakcją będzie zobaczenie, jak po kolei wyglądał proces produkcji tkanin i innych dóbr.

Ciekawe są także modernistyczne budynki i osiedla – gmach Straży Pożarnej, Dom Oficera, osiedle mieszkaniowe z lat 30. XX wieku, jak też zabytkowe cmentarze trzech różnych wyznań. Miasto ma bogatą historię, opartą przede wszystkim na rozwoju przemysłu, piękną zabudowę i układ ulic, a z drugiej strony – duże połacie rezerwatów przyrody i warunki do uprawiania turystyki pieszej, rowerowej, sportów zimowych. Aby wejść na najbardziej znane z leżących w granicach miasta gór, przejść musimy przez malowniczy dziki park zwany Lasem Cygańskim, w którym nie brakuje zabytkowych willi, także dziś mieszczących restauracje i pensjonaty zapewniające noclegi. Bielsko-Biała jest chętnie odwiedzania przez turystów przez cały rok, a baza noclegowa jest tu bardzo urozmaicona.

Alternatywy Półwyspu Helskiego


Półwysep Helski każdego lata odwiedzają tysiące turystów. Przyciągają ich liczne atrakcje turystyczne, piękne plaże i możliwości uprawiania sportów wodnych. Wielką zaletą Mierzei Helskiej jest także baza noclegowa. W Helu, Jastarni czy Chałupach możemy znaleźć naprawdę najróżniejsze miejsca do spania, bo oferta noclegowa przygotowana przez miejscowych ułożona jest z myślą, że turyści mają tu bardzo zróżnicowane gusta. By wybrać najlepsze miejsce do spania dla nas, wpiszmy po prostu w internetową wyszukiwarkę hasło "noclegi Półwysep Helski", a zobaczymy najlepsze noclegowe oferty z całego regionu Półwyspu.

Jastarnia jest jednym z miasteczek położonych na Mierzei Helskiej. Znajduje się tu m. in. port pochodzący z czasów 20-lecia międzywojennego. Wpływają do niego nie tylko kutry rybackie, ale też wycieczkowe stateczki. Okolice portu to doskonałe miejsce na spacery. Niedaleko zlokalizowane jest także molo, które otwarto ponownie w 2005 roku. Jest to szerokie pasmo, gdzie znajdziemy liczne ławeczki. Możemy tu przysiąść i obserwować spokojne wody Zatoki Puckiej. Znajduje się tuż przy deptaku w Jastarni. A na alejce są kawiarnie, restauracje, budki z fast-foodami i sklepy z pamiątkami. Dodatkowo można pograć w piłkarzyki i inne gry. Dużą atrakcją są oczywiście także lodziarnie. Jeśli interesują nas spokojniejsze rejony, to powinniśmy wybrać się na spacer ścieżką przyrodniczą Torfowe Kłyle. Oferuje ona trzy stanowiska po drodze: Wieża Widokowa, Brzeg Zatoki Puckiej i Las Dębowy. Cała trasa ma około 2-ch kilometrów. Można tu podziwiać ciekawe drzewa i inną roślinność, a przy okazji wdychać zdrowe morskie powietrze i odpocząć od zgiełku głównych ulic miejscowości.

W Jastarni znajdziemy też obiekty związane z dawnymi umocnieniami militarnymi. Niedaleko można wypatrzeć fundamenty dawnej torpedowni. Na terenie miejscowości działa także Muzeum Pod Strzechą. Jest to prywatne muzeum rybackie, gdzie można oglądać dawne sprzęty rybackie i narzędzia do polowań. W centrum znajduje się natomiast zabytkowa chata rybacka. Pochodzi ona z 1881 roku, a do jej budowy wykorzystano fragmenty statków, pogruchotanych przez morskie fale. Wewnątrz znajduje się wyposażenie pochodzące z pierwszych lat funkcjonowania chaty. Zebrano też sprzęty rybackie, pochodzące z poprzednich epok.

Noclegi w Trzęsaczu – Pomorze Zachodnie


Jedną z najpopularniejszych miejscowości w zachodniej części Pomorza jest Trzęsacz. Znajduje się on w powiecie gryfickim, w gminie Rewal. Jest to wieś, która została założona w czternastym wieku. Istniała jako wieś rolnicza. Dopiero później mieszkańcy zaczęli żyć z żeglugi i wyławiania ryb morskich. Obecnie Trzęsacz jest miejscowością typowo turystyczną, która ma dobrze rozbudowaną bazę noclegową i gastronomiczną. Jednak w kierunku turystyki Trzęsacz zaczął się rozwijać dopiero w dwudziestym wieku. Jednym z elementów pozwalających na to, było wybudowanie pod koniec dziewiętnastego wieku linii kolejowej w Trzęsaczu, co umożliwiło dostanie się do tej miejscowości wielu turystów.

Obecnie jednymi z największych zabytków znajdujących się w samej wsi są ruiny czternastowiecznego kościoła gotyckiego, który został pochłonięty przez morze, a także dziewiętnastowieczny kościół Miłosierdzia Bożego. Dla aktywnych Trzęsacz proponuje jako największe atrakcje loty paralotnią i oglądanie okolicy z lotu ptaka, a także jazdę quadami po specjalnie stworzonym torze. Oprócz tego w Trzęsaczu i okolicach można znaleźć wiele innych atrakcji typowych dla miejscowości nadmorskich. Plaża w Trzęsaczu również jest przepiękna i szeroka, a przy niej znajduje się strzeżone kąpielisko.

Noclegi w Trzęsaczu są tańsze niż w innych miejscowościach, na przykład w pobliskim Rewalu. Wybierając Trzęsacz jako miejsce wypoczynku możemy wynająć pokój w hotelu, w domach gościnnych, w willach, w pensjonatach, a także w przyczepach kempingowych czy zapłacić za miejsce na polu namiotowym. Wybór jest szeroki. Ceny różnią się w zależności od standardów i tego czy wykupujemy opcję z wyżywieniem, czy też bez niego. Noclegi z wyżywieniem są zazwyczaj droższe. Jednak biorąc pod uwagę to, że posiłki są już w cenie i nie trzeba wydawać pieniędzy na obiady poza ośrodkiem, to cena może wyjść niższa.

Romantyczne wczasy w Puszczy Białowieskiej


Dla ludzi szukających idealnego miejsca na wakacje doskonałą opcją jest Puszcza Białowieska. To ogromny obszar lasów, rzek, jezior, który zachwyca co roku wielu turystów. Wczasy w Puszczy Białowieskiej są dla ludzi, którzy chcą spędzić wakacje w większym mieście turystycznym, aby mieć dostęp do atrakcji typu kino, basen czy też do dobrze rozwiniętej gastronomi, a zarazem mieć blisko cudowne przyrodnicze tereny, dzięki których mogą się wyciszyć.

Puszcza Białowieska to doskonałe miejsce dla ludzi zapracowanych, pragnących odpocząć od codzienności i od pracy. Dla ludzi, którzy całe dnie przesiadują przy biurku w wielkich korporacjach i nie mają czasu dla siebie. To miejsce jest idealne, by spędzić wakacje w ciszy, można zaszyć się na jakimś odludziu i zapomnieć o rzeczywistości. Podczas takiego wypoczynku jest wiele czasu, aby rozmyślać nad swoim życiem czy ważnymi decyzjami, które musimy podjąć w najbliższym czasie. Jest to także idealne miejsce dla zakochanych, którzy mają ochotę spędzić czas z dala od wszystkiego. Będą mieli dużo czasu dla siebie, a jeżeli lubią spacerować mogą udać się na romantyczny spacer po przepięknych terenach Puszczy Białowieskiej. Otaczająca ich natura będzie idealnym tłem spacerów i pikników na świeżym powietrzu. Jeżeli jest to para bardziej aktywna fizycznie, można udać się na wycieczkę rowerową i zwiedzić niesamowite miejsca puszczy, o których mało osób wie, ponieważ wiele terenów pozostaje ciągle nieodkrytych. Romantycznym zakończeniem dnia może być smakowita kolacja przy świecach w domku, który oferuje baza noclegowa Puszczy Białowieskiej. Przy ogniu płonącym w kominku czas płynie wolniej, a wczasowicze zyskują czas i okazję do rozmów, na które zwykle nie mają czasu. Wielu ludzi potrzebuje właśnie takich wakacji. Czas spędzony w ciszy i spokoju staje się dla nich czymś ważnym dopiero wtedy, kiedy tego doznają.

Puszcza Białowieska jest idealnym miejscem, aby spełnić nasze marzenia o beztroskich chwilach podczas urlopu. Żadnym problemem nie będzie znalezienie wolnego pokoju czy domku, ponieważ Puszcza Białowieska posiada doskonałą infrastrukturę noclegową (www.meteor-turystyka.pl/noclegi,puszcza-bialowieska,58.html) i jest świetnie przygotowana na przyjazd wielu turystów. Dla młodych ludzi, którzy bardzo liczą się z kwestiami finansowymi także znajdą się tanie noclegi w tej malowniczej okolicy. Gdy wrócimy do domu, w głowie będziemy mieli tylko urocze chwile spędzone w Puszczy Białowieskiej. Opowiadając przeżycia naszej rodzinie i znajomym, możemy pokazać im piękne zdjęcia zrobione podczas pobytu w tak niesamowitym miejscu.

Zwiedzanie zamku w Muszynie


To piękne miasto uzdrowiskowe, gdzie nie tylko wody mineralne, ale też góry i rzeka dają możliwość uatrakcyjniania spędzanego tu czasu. Są także piękne parki. I jakby tego piękna było mało, nie brakuje jeszcze ciekawych historycznych budowli. Jedną z nich są ruiny zamku. Tak pięknemu i malowniczo położonemu miastu, jak Muszyna, do ideału brakowałoby jedynie jakiejś starej budowli, a przynajmniej pozostałości po niej. Tutaj jest zarówno zamek jak i inne zabytki. Oto więc jest jedno z najpiękniejszych i najciekawszych miejsc na wypoczynek. Można przyjeżdżać. Jeśli ma być ekonomicznie, można się zatrzymać w pokojach gościnnych. Kto przyjeżdża z myślą o swoim zdrowiu, może zatrzymać się w sanatorium uzdrowiskowym. Prócz tego baza noclegowa (znajdź odpowiednie: zakwaterowanie) to m. in. pensjonaty i ośrodki wypoczynkowe. Kiedy już dotrze się do wybranego obiektu, od razu albo po jakimś czasie warto zobaczyć ten obiekt, który kiedyś był tu najważniejszy.

Obecnie zobaczy się jedynie pozostałości muru oraz wieży, ale nawet ruiny tego średniowiecznego zamku robią duże wrażenie. Znajdują się one na szczycie wzgórza zwanego Basztą. Jeśli wejdzie się na wieżę, to widać piękną panoramę miasta na tle doliny Popradu (więcej). W oddali widać wzgórza. Jest bardzo ładnie. Cenne jest piękno tego widoku, ale też to, że można zobaczyć całą okolicę. Być może, jeśli dokładnie popatrzeć, to uda się zobaczyć budynek, gdzie zamówiono miejsce do przenocowania. Najłatwiej będzie wypatrzeć duże obiekty, ale te niewielkie również można dostrzec, jeśli są wystarczająco blisko i nie są przesłonięte drzewami.

Zadaniem zamku przed wiekami było strzeżenie granic między Polską a Węgrami. Ważna była ochrona szlaku handlowego, który biegł wśród rzeki. Obecnie miejsce to służy turystom. Można podziwiać pozostałości po dawnej budowli i oglądać roztaczającą się z wieży panoramę. Na ruinach znajduje się figura Najświętszej Marii Panny. W porównaniu do wieku zamku można użyć twierdzenia, że jest współczesna, bo pochodzi z XX wieku. Zamek ma ciekawą historię. Warto też poznać legendy z nim związane. Teren wokół ruin został przyjemnie zagospodarowany, więc zwiedzanie pozostałości budowli może być elementem dłuższego spaceru. Poza ruinami zamku nie brakuje w Muszynie innych zabytkowych obiektów. Jest piękny zabytkowy kościół św. Józefa. Są też stare budynki mieszkalne. Każdy, kto lubi malowniczość dawnych budynków, będzie miał kolejny powód do zadowolenia z przyjazdu do tego uzdrowiska.

Rytro dla aktywnych – wycieczka do źródeł Kingi


W przepięknej dolinie Beskidu Sądeckiego nad Popradem położone jest Rytro, miejscowość górska o walorach krajobrazowych i zdrowotnych. Baza noclegowa zachęca, by tutaj pozostać na kilka dni i zaplanować nie tylko letni wypoczynek ale w okresie od wiosny do późnej jesieni właśnie (Rytro noclegi – baza Meteora), organizować sobie nie tylko wycieczki górskie, krajoznawcze ale poświęcić swój wolny czas na aktywność rowerową – jeśli tylko lubimy taki sposób spędzania wolnego czasu. Tereny te, jak żadne inne, znakomicie się nadają na uprawianie turystyki rowerowej i krajoznawczej a oferta noclegów jest nam w stanie zapewnić godny odpoczynek po dniach zmagania się na łonie przyrody z okolicznymi atrakcjami tej sądeckiej ziemi.

Propozycja ciekawej atrakcji w okolicy Rytra – to wycieczka rowerowa lub piesza do doliny Głęboczanki. Trasę marszu lub jazdy na rowerze rozpoczynamy z okolic stacji PKP, by skierować się w stronę Piwnicznej. Musimy przejechać/przejść wiaduktem nad torami kolejowymi, minąć lokalną drogę w kierunku drogi na Obłazy Ryterskie i skierować się w stronę małej wioski Młodowa, przecinając most na rzecze Poprad. Dalej kierujemy się do Głębokiego, które ukazuje się na horyzoncie. Po drodze zobaczymy kościół, który mijamy przemierzając dalej drogę w kierunku zabudowań, asfaltową drogą dotrzemy w górę doliny. Cel naszej wyprawy zostanie po kilkunastu metrach osiągnięty – to źródło wody mineralnej „Kinga”. Skład wody jest bardzo zbliżony do wód mineralnych szczawnickich, bowiem woda jest szczawą wodorowo-weglanowo-sodowo-wapniową. Źródło zostało odkryte pod koniec XIX wieku, woda z niego przed I wojną światową była butelkowana, jednak powódź, która nawiedziła te rejony w 1934 roku zniszczyła te urządzenia potrzebne do dalszej dystrybucji. Obecnie wody w tym źródle jest mniej, nie na skalę przemysłową. Miejsce jest utrzymane przez lokalne stowarzyszenie: powstała wiata nad źródełkiem, w okolicy powstały miejsca do odpoczynku i na grillowanie.

Pomnik św. Kingi, który stanął w tym miejscu przypomina o źródełku, a wokół rozmieszczono tabliczki prowadzące na lokalne ścieżki. Jeśli mamy siłę, możemy wyruszyć dalszą drogą w górę, by dotrzeć do lasu. Sempertyna leśna poprowadzi nas do potoku, by dalej na trasie marszu po kilku minutach ujrzeć widok na pobliskie pasmo góry Radziejowej (najwyższego wzniesienia Beskidu Sądeckiego). Tutaj możemy zakończyć naszą wędrówkę i wrócić do punktu, od którego zaczęliśmy naszą wyprawę.

Wyciszenie na wakacjach – Swornegacie


Oczywiście każdy jadąc na wakacje ma zupełnie inne priorytety oraz inaczej odpoczywa od miejskiego zgiełku, a tym bardziej od codziennej pracy. Jedni uwielbiają całymi dniami nic nie robić, inni wolą spędzać czas aktywnie, by zapomnieć o wszystkim, a jeszcze inni lubią po prostu leżeć na słońcu i się opalać. Ta ostatnia opcja zazwyczaj dotyczy płci pięknej, która chce wrócić ze swoich wakacji z bardzo ładną opalenizną. Jeśli jesteśmy osobami, które lubią wyjść z rana z wędką i nie wracać ze swoich połowów dopiero wieczorem, to najlepszym rozwiązaniem będzie dla nas tak malownicza i niewielka miejscowość jak Swornegacie.

Miejscowość to może nawet dużo powiedziane, ponieważ bardziej będzie tutaj pasowało określenie, turystyczna wieś. Mimo tego, iż jest to wieś, to możemy zauważyć w bardzo szybki sposób, że baza noclegowa jest doskonale rozbudowana i co więcej, noclegi są dla nas w bardzo przystępnych cenach, a dodatkowo możemy liczyć nawet na ciekawy standard. Większość turystów bardzo chętnie korzysta z opcji wypożyczenia łodzi, ponieważ jezioro nad którym znajduje się nasza miejscowość jest bardzo dużym terenem i na pewno dla każdego rybaka wystarczy miejsca, trzeba tylko wypłynąć od brzegu i kto wie, może złapiemy tutaj jakieś bardzo ciekawe okazy. Warto również jechać tutaj z rodziną, ponieważ jak my będziemy spędzać czas na połowie ryb, druga połowa będzie mogła spędzać czas na plaży, po prostu się opalając, a dzieci mogą pływać w wodzie w wyznaczonych bezpiecznych dla nich kąpieliskach.

W wyszukiwarce stron internetowych lub w wyszukiwarce noclegów na różnego rodzaju portalach na pewno znajdziemy idealną dla siebie propozycję noclegową, ponieważ spokojnie będziemy mogli wybierać, czy chcemy skorzystać z oferty jakiegoś dużego, wygodnego i przestronnego domku, w którym każdy z przyjezdnych znajdzie swój wygodny kącik albo z propozycji pensjonatów, które oferować nam będą zwykłe klasyczne pokoje. Swornegacie jako wieś turystyczna, która znajduje się w dość nietypowym miejscu, oferuje bardzo tanie noclegi, które są w ciekawym standardzie, dlatego czasem warto odpuścić sobie drogie i popularne miasta na rzecz czegoś zupełnie nowego miejsca, właśnie jak Swornegacie, do którego wrócimy pewnie jeszcze nie jeden raz.

Piękno zamojskiej architektury


Zamość to miasto, które wręcz emanuje ilością zabytków i pięknych architektonicznych obiektów, z których większość możemy wynająć z racji włączenia ich do tutejszej bazy noclegowej. Noclegi Zamościa to w większości trzy lub czterogwiazdkowe hotele. Czasami znajdziemy małe hoteliki, które mają sygnaturę jednej gwiazdki. Czy to oznacza niską jakość? Wręcz przeciwnie – ogólny standard kwaterunków w mieście jest wysoki, nawet tych o małej ilości gwiazdek. Jednak to nie tym sugerujemy się najbardziej, kiedy chcemy odwiedzić to miasto – jesteśmy żądni pięknych zabytków, a Zamość je nam daje. Jakie więc zabytki możemy tutaj podziwiać?

Przede wszystkim ratusz – stylistyka barokowa z lekką domieszką manieryzmu daje niesamowity efekt. Mieszanka stylów wzięła się z racji częstych remontów i przebudów ratusza. Każdy, kto w nią inwestował chciał wtrącić kilka swoich niuansów, dlatego później powstała istna stylistyczna kompilacja. Czy dało to marny efekt? Tego nie można powiedzieć – wszystko jest spójne i tworzy naprawdę przyjemny dla oka efekt. Wewnątrz znajdują się wachlarzowe schody. Jeżeli chodzi o atrakcje bliskie ratuszowi, to możemy również zwrócić uwagę na ormiańskie kamienice.

Kiedy już odwiedzimy symbole miasta, to pora zobaczyć budynki większego kalibru. Mniej symboliczne, jednak większe i bardziej znaczące. Przykładem takiego obiektu jest Pałac Zamoyskich, który powstał w XVI wieku. Przez lata swojego istnienia również kilkukrotnie był przebudowywany i zmieniany stylistycznie. Na uznanie zasługuje również Akademia Zamojska, która dziś jest liceum ogólnokształcącym oraz wyższą szkołą. Ważna dla miasta jest również architektura sakralna – katedra Zmartwychwstania Pańskiego, która została stworzona w barokowej stylistyce. Znajduje się tu oddzielna dzwonnica, która dziś również służy jako wieża widokowa.

Zamość pokazuje nam architekturę, w którą ingerowano przez setki lat zmieniając formy i stylistykę budynków. Na ogół takie działania kończą się sromotnym zeszpeceniem, jednak w tym przypadku udało się zachować styl i klasę, dlatego kiedy patrzy się na to wszystko widzi się piękno różnorodnej architektury z każdego wieku.

Wołkowyja – pomysł na urlop


Jest w południowej Polsce pewna nietypowa wieś. Każdy kto popatrzy na nią z pewnej odległości ma wrażenie, że wyłania się ona z wody. Miejscowość ta to Wołkowyja. Położona w bezpośrednim sąsiedztwie Bieszczadzkiego Morza stanowi wielką atrakcję turystyczną. Dawno temu, kiedy zaczynano budowę zapory na Solinie kilka wsi musiało zostać zlikwidowanych i zalanych wodami zalewu. Taki właśnie los spotkał Wołkowyję. Połowa wsi spoczęła na dnie jeziora ale druga część dumnie unosi się w dolinie Soliny. Jadąc słynną bieszczadzką małą pętlą możemy łatwo do niej trafić. Jest bardzo dobrym miejscem jako baza wypadowa do sąsiednich miejscowości i w dalsze zakątki Bieszczad.

Baza noclegowa >>{meteor-turystyka.pl} to głównie gospodarstwa agroturystyczne ale są też ośrodki wypoczynkowe, domki letniskowe, schroniska czynne w sezonie letnim i wiele pól namiotowych. W samej Wołkowyi nie ma wielu zabytków. Jest tylko nowoczesny architektonicznie kościół św. Maksymiliana Kolbego a w nim stary zabytkowy obraz Świętej Rodziny. Ciekawie prezentuje się drewniana chata przypominająca minione czasy. Przy brzegach zalewu znajduje się wiele zatoczek i przystani. Wędkarze mają tutaj swoje łowiska a nawet schronisko wędkarskie. Miłośnicy sportów wodnych mogą wypożyczyć rowerek wodny, kajak czy łódź i wypłynąć na wody jeziora. Widoki są naprawdę fantastyczne. Piękne zielone wzgórza, skąpane w promieniach zachodzącego słońca to coś wspaniałego. Warto wstać bardzo wcześnie, wspiąć się na jakiś szczyt i zobaczyć wschodzące słońce. Nie można tego widoku porównać do żadnego innego.

Wołkowyja, tak jak i całe Bieszczady jest piękna o każdej porze roku. Jesień zadziwia swoimi kolorami. Takich barw próżno szukać w innych częściach kraju. Czerwień, żółć i wszystkie odcienie brązu sprawiają, że nie możemy oderwać wzroku. Jesienne mgły, które snują się nad wzgórzami i otulają szczyty gór dodają magii i tajemniczości. Po zapadnięciu zmroku jeśli trafimy akurat na okres godowy jeleni, na polanach leśnych można usłyszeć charakterystyczne pomrukiwania tych zwierząt. Na niektórych z nich postawiono specjalne ambony, służące do obserwacji tego niezwykłego spektaklu. Wystarczy tylko lornetka, ciepły sweter i termos z gorącą herbatą. Wołkowyja oferuje bardzo wiele możliwości spędzenia wolnego czasu. Wystarczy tylko przyjechać a pomysły przyjdą same.

Twierdza w Przemyślu


Przemyśl jest jednym z ważniejszych ośrodków w Polsce południowo-wschodniej. To także miasto z bogatą historią, na którą wpłynęło wiele obecnych tu kultur. Leży ono nad malowniczym Sanem przy ujściu Wiaru. Oprócz wielu zabytków i muzeów możemy tu spędzić czas także nieco bardziej aktywnie. Okolice miasta to idealne miejsce, by wybrać się na rowerową wycieczkę. Bez względu na to, na co się zdecydujemy, w Przemyślu czekają na nas także doskonałe noclegi. Miasto ma dużą bazę noclegową [widoczną tu: www.meteor-turystyka.pl/noclegi,przemysl,0.html], z kilkoma hotelami oraz większymi ośrodkami, gdzie możemy zatrzymać się na dłużej w trakcie naszego urlopu.

Twierdza Przemyśl to jedna z największych atrakcji turystycznych miasta. Pierwszej jej elementy zaczęły powstawać w połowie XIX wieku, a na początku XX wieku miasto należało do najlepiej strzeżonych w całej Europie. Po całym mieście oraz po okolicznych wsiach i miasteczkach rozrzucone są dawne elementy miejskiego systemu obrony. Niegdyś obsadzone były cały czas załogą i razem tworzyły system dwóch pierścieni, które miały uniemożliwić zdobycie miasta. Były one tak zabójcze, że w trakcie I wojny światowej na polach pod Przemyślem życie straciło wielu żołnierzy. Straty były tak dotkliwe, że zaczęto Przemyśl nawet nazywać Verdun [informacje tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Verdun] wschodniego frontu.

Dzisiaj wiele obiektów należących do Twierdzy Przemyśl zostało udostępnione dla zwiedzających. Jest to m. in. Fort XII Werner, który znajduje się w Żurawicy. Pierwszym komendantem Twierdzy Przemyśl był Antoni Werner i to jego imię nosi ten, wzniesiony w 1883 roku, fort. Miejsce jest dostępne dla indywidualnego turysty, ale lepiej postarać się o to, by zwiedzić je z przewodnikiem – dowiemy się wtedy czegoś nie tylko o samych zabudowaniach, ale także o tym, jak przebiegała obrona na tych ziemiach.

Skoro już jesteśmy poza miastem, to może warto się też wybrać do miejscowości Prałkowce. Tu znajduje się kościół Matki Bożej Zbaraskiej. Zajął on wnętrza dawnej cerkwi grekokatolickiej. Niegdyś w miejscu murowanej świątyni stała tu drewniana cerkiew, a towarzyszyła jej drewniana dzwonnica. Dzwonnicę odbudowano w 1967 roku. We wnętrzach kościoła znajduje się też obraz Matki Bożej Zbaraskiej, pochodzący z XVI wieku. Wcześniej znajdował się on w Zbarażu, gdzie miał się przed nim modlić m.in. król Jan III Sobieski. Warto poświęcić też trochę czasu na dalszą wycieczkę i odwiedzić Kalwarię Pacławską. Bywa ona nazywana Jasną Górą Podkarpacia, a każdego roku odwiedzają ją tysiące wiernych.